Referencje - opinie lekarzy i użytkowników

"Od ponad 1,5 roku obserwuję ludzi używających wkładek biotermicznych. Pacjenci mają przeróżne schorzenia: zmiany reumatoidalne stawów, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa z rwą kulszową, z zanikami mięśni kończyn dolnych, niedokrwienie kończyn (zimne kończyny), astma atopowa, nadwrażliwe jelito, marskość wątroby. Wszyscy ci ludzie noszą wkładki biotermiczne oraz wkładki filcowe, wymieniając je co pewien czas wg określonych zaleceń, wyszczególnionych w opisach informacyjnych. Znam około 50-ciu takich osób. Uzyskali poprawę lub wyleczenie. Między innymi ja korzystam z tych wkładek i również moja 42-letnia córka. Ja mam marskość wątroby t.c. Po 1,5 roku zmniejszyła się wątroba o około 7 cm, ustąpiły bóle, wzdęcia i zaburzenia trawienia. Moja córka ma połowiczny niedowład lewostronny po operacji torbieli mózgu (III komory w 1971 roku). Poprawiła się jej sprawność ruchowa porażonych kończyn, ustąpił stan spastyczny lewej łydki. Mój 16-sto letni wnuczek, który ma lekkie skrzywienie kręgosłupa piersiowego jest siatkarzem, bolą go plecy, a w okresach kiedy korzysta z tych wkładek ustępują mu bóle pleców. Moja synowa, która jest nauczycielem wychowania fizycznego, w okresach kiedy korzysta z wkładek biotermicznych, stwierdza, ze ma lepszą kondycję fizyczną. Znam jeszcze wiele osób korzystających z tych wkładek z pozytywnym skutkiem leczniczym, a ja i moja rodzina będziemy nadal korzystali z tych wkładek."

(...)

Ustąpił mi prawie zupełnie katar sienny, na który cierpiałam od 30 lat. Wyleczyła się marska wątroba i badania kontrolne wątroby wykonane 19.07.2005r. nie wykazały odchyleń od stanu prawidłowego. W okresie stosowania wkładek mogłam stopniowo odstawiać leki. Obecnie nie pobieram żadnych.

Miałam również zwężenie do szerokości kanału rdzeniowego po przebytej gruźlicy pajęczynówki rdzenia w 1974 r. na wysokości 7 do 12 kręgu piersiowego. Również badanie wykonane w dniu 19.07.2005 r. nie wykazało jakiegokolwiek zwężenia. Od pół roku w związku z tym przestały boleć mnie plecy.

Jak już pisałam w poprzedniej mojej opinii, moja córka, która jest po operacji guza mózgu II komory w 1976 r. i miała padaczkę, po półrocznym stosowaniu wkładek biotermicznych, od grudnia 2003 r., nie miała ataku padaczki. Chodzi poza tym sprawniej. Ma 42 lata, urosła 5-6 cm. Z figury dziewczęcej rozwija się dopiero jako kobieta. Poprawiła się jej ostrość wzroku w znacznym stopniu. Nie poprawiło się ograniczenie lewych pól widzenia. Przestały wypadać pękami włosy.

Jesteśmy zadowolone i szczęśliwe z tych osiągnięć i dziękujemy za udostępnienie kupna wkładek biotermicznych. Obserwuję również moich sąsiadów, którzy korzystają z nich, również mają wspaniałe efekty poprawy stanu zdrowia.

- Specjalista chorób płuc ze Strzelec Opolskich

Informacja z Oddziału Neurologicznego w Morawicy k/Kielc:

"Chorzy z niedowładami mieli przy noszeniu wkładek znacznie lepsze ocieplenie niedowładnej kończyny, nieco mniejsze parestezje, a chorzy ze schorzeniami kręgosłupa i objawami rwy kulszowej nie tylko lepsze ocieplenie ale również zmniejszenie zespołów bólowych."

***

"W ciągu około pół roku u wielu pacjentów zaobserwowałam przyspieszenie gojenia ran i świeżych oparzeń, zmniejszenie obrzęków podudzi, zmniejszenie żylaków. Następowało również poszerzenie drobnych naczyń krwionośnych w kończynach i związane z nim lepsze ukrwienie tkanek. (...) Ogólnie, grupa chorych, u których stosowałam wkładki biotermiczne, wynosiła około 250 osób. We wszystkich przypadkach pozytywne zmiany następowały znacznie szybciej, niż przy leczeniu wyłącznie środkami tradycyjnymi. (...) Pacjenci użytkujący wkładki sygnalizowali zmniejszenie się boli kręgosłupa i kończyn dolnych (również bóli fantomowych, także po amputacjach). U pacjentek następowało uregulowanie cyklu miesięcznego i zanikanie związanej z nimi bolesności."

- Specjalista dermatolog i wenerolog z Kielc

***

"Wkładki biotermiczne stosuję od ponad pół roku. Zauważyłam ustąpienie dolegliwości bólowych ze strony kręgosłupa, oraz dolegliwości o typie rwy kulszowej i neuralgii międzyżebrowej. Dolegliwości te ustąpiły całkowicie. Jestem sprawna ruchowo, mogę się schylać i wykonywać wszystkie czynności dnia codziennego. Miałam również niewydolność krążenia kończyn dolnych - stopy stale były zimne, odczuwałam drętwienia. Obecnie kończyny są ciepłe i ustąpiło drętwienie. Znane mi przypadki u osób, którym zaleciłam stosowanie wkładek biotermicznych również wykazały poprawę stanu zdrowia. Zmniejszały się objawy alergii: ustępowała pokrzywka ł świąd skóry. W przypadkach niewydolności krążenia kończyn dolnych ustępowały obrzęki, poprawiał się kolor skóry. Zdarzało się też, że zaczynało być wyczuwalne tętno. Zaobserwowałam poprawę ostrości widzenia. Następowała regulacja wypróżnień, zmniejszały się bóle różnego pochodzenia co powodowało możliwość zmniejszenia dawek leków przeciwbólowych. W niektórych wypadkach następowało zmniejszenie się gruczołu krokowego - potwierdzone przez USG co wiązało się z poprawą mikcji i ustąpieniem objawów zapalnych."

- Internista z Gliwic

***

"Wkładki biotermiczne przekazałam swojemu mężowi, który cierpi od około 15-lat na pozakrzepowe zapalenie żył. Nosząc je przez okres trzech tygodni zauważyłam mniejszą opuchliznę nóg, znacznie zmniejszyły się bóle nóg, do tego spotnia, że chodzi i jeździ na rowerze dowoli."

- Elżbieta z Krakowa

***

Lekarz laryngolog o swoich podopiecznych, którzy od trzech tygodni noszą wkładki:

"U jednego minęły dolegliwości bólowe kręgosłupa (po przebytym urazie). Druga osoba - nie chorowała na grypę ani też inne infekcje górnych dróg oddechowych (poprzednio bardzo często zapadała na infekcje górnych dróg oddechowych). Trzecia osoba (kobieta) - ustąpiły bóle głowy (migrenowe)."

***

"Zauważyłem ustąpienie bólów kręgosłupa lędźwiowego w dość znacznej mierze związanych ze zmianami zwyrodnieniowymi."

- specjalista chirurg z Kielc

***

"Pierwszy miesiąc noszenia wkładek dał zachęcające rezultaty, wydłużył się wyraźnie dystans bez chromania przestankowego, poprawił się profil glukozy, mogłam obniżyć o 6 jednostek ilość pobieranej insuliny."

"Obecnie dobiega końca 4-ty miesiąc stosowania przez mnie wkładek. Efekty: 1) wydłużenie dystansu przebywanego bez objawów chromania prawie trzykrotnie. 2) prawidłowe ocieplenie stóp, przestały ziębnąć po raz pierwszy od 15-stu lat sypiam od ponad miesiąca bez ciepłych skarpet a z gołymi stopami. 3) tętna na tętnicach grzbietowych obu stóp są wyraźnie wyczuwalne, poprzednio na prawej było prawie niewyczuwalne, na lewej słabo wyczuwalne. 4) bardzo dobre wyrównanie cukrzycy, potwierdzone profilami dobowymi, przy zmniejszeniu dawki insuliny o 8-10 jednostek wobec ilości pobieranej przed rozpoczęciem noszenia wkładek."

- specjalista chorób wewnętrznych z Trzcianki

***

Informacje od podopiecznych Polskiego Związku Niewidomych w miejscowości Przysucha:

"Wkładki biotermiczne po 2 miesiącach stosowania odmieniły moje życie. Kłopotem było nadciśnienie tętnicze, które komplikowało mi życie osobiste i zawodowe. Od miesiąca to wszystko uległo zmianie. Budzę się sama po 7,5-8 godzinach snu, wypoczęta i z doskonałym samopoczuciem. Kontroluję swoje ciśnienie tętnicze, które wynosi średnio 130/80, a nigdy wcześniej nie przekraczało 115/65. Znajoma, która dla odmiany sypiała czujnie i często cierpiała na bezsenność, od dnia zastosowania wkładek sypia doskonale i ma świetne samopoczucie."

"Byłam ciągle bardzo słaba (zawroty głowy przy zmianie pogody i wiatrach, nadciśnienie, częste bóle głowy, nerwice, chory układ krążenia). Po stosowaniu wkładek przez 2 tygodnie poczułam w sobie więcej energii. Początkowo bóle głowy jakby się nasiliły, jednak zmniejszyły się zawroty głowy. Od kilku dni nie mam już bólu głowy i jestem szczęśliwa."

"Ustąpiły bóle kręgosłupa oraz wyleczone zostały zatoki."

"Jest to wspaniały wynalazek - działa jak bioprądy."

"Chciałabym podziękować za ten dość skuteczny wynalazek, który stosuję w chorobie Burgera. Po około 4 miesięcznym stosowaniu wkładek ustąpiły mi ciągle nawracające zapalenie żył i tętnic. Wielkie Bóg zapłać!"

"Skutek jest niewiarygodny, od przeszło trzech lat miałam nieustanny ból w stopach, kolanach, zaburzeniach snu, skaczące ciśnienie. To wszystko ustąpiło. Wstaję silniejsza, bardziej wypoczęta, sen jak u młodej dziewczyny, ciśnienie również jakby spadło."

"Cieszę się bardzo, bo mi ulżyły w bólu i reumatyzmie."

projekt, wykonanie i opieka: Artedotum.pl